• Wpisów:147
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 21:00
  • Licznik odwiedzin:30 630 / 3038 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

dzień zapowiadał się na udany. tyle nowości w jej życiu się wydarzyło. na moment zapomniała o tym co naprawdę czuła. rozmawiała z nim jak kumpela z najlepszym kumplem. zastanawiała się nad chwilą słabości spowodowaną brakiem bliskiej osoby, ale przestała się tym przejmować. jednak to nie był koniec niespodzianek. na sam koniec dnia rozmawiała z nim otwarcie o tym co będzie w przyszłości i co mogłoby się wydarzyć w pewnych momentach w ich życiu, które będą wspominane przez nich do końca życia. no i tu się zaczęło. nagła zmiana tematu na to z kim możnaby było ją spędzić. ona nie zważając na wage słów opisała swój ideł. był dokładnym przeciwieństwem jego. po tym nagle rozmowa ucichła on stał się tak jakby "nie obecny" odpisując jej tylko pojedynczym wyrazem, bez żadnych emocji. zauważyła to od razu, lecz musiała iść już spać bo była bardzo zmęczona. kolejnego dnia to ona napisała. było bez zmian w końcu otwarcie go spytała "o co może chodzić?". wyświetliła tylko krótką odpowiedź "o nic". jednak nie dała za wygraną. wałkowała temat aż do momentu, kiedy już coś zaczął mówić. jednak to nie było jasne. twierdził, że ona o pewnych rzeczach mu nie mówi. brnęła dalej, lecz to szło na marne. przestał jej odpisywać. nie wierzyła. zastanawiała się co zrobiła nie tak, albo raczej czego mu nie powiedziała. może nie dokończyła jakiejś istotnej myśli dla niego? może coś jednak złego napisała, co sprawiło, że on pomyślał o tym, iż jest z nim nie szczera? zastanawiała się cały czas nad tym. wtedy wróciło do niej to uczucie, o którym zapomniała i nagle pomyślała o ideale. zaczęła mieć nadzieje, ze może jednak on jej nie traktuje tylko jak przyjaciółke? jednak to już było bardziej skomplikowane... dzień wydałby się stracony, a jej humor "popsuty", gdyby nie miła wiadomość. chłopak, którego niedawno poznała właśnie do niej napisał. ich wspólną koleżanke wypytywał o pewne sprawy z nią zwiazane. od razu pojawił się uśmiech na jej ustach... c.d.n. : )
  • awatar Gość: bardzo fajny blog ;) podobają mi się te historie, to, że kończą się happy endem i podnoszą mnie na duchu ;) dziękuję Ci za to :* xoxo
  • awatar Gość: ciekawa historia. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

wydawałoby się, że była zwykłą dziewczyną. nie wyróżniała się zbytnio z tłumu. jedynie co na początku dziwiło wszystkich to jak wygląda. ciemna karnacja i zielone duże oczy przyciągały uwage, potem stawało się już to normalne. interesowała się muzyką i w tym kierunku za każdym razem brnęła. jak nie śpiewała w chórze to często występowała solo. była to jedyna rzecz, która ją mogła uszczęścliwić. nie pragnęła być sławną artystką, tylko osobą, która robi to co tak naprawdę kocha. wybierając liceum chciała rozwijać swoje pasje. nie sądziła, że może to być takie proste. egzaminy wstępne znakomicie jej poszły a talent zachwycił komisje.wszystko układało się po jej myśli prócz jedej rzeczy - ciągle była samotna. nie miała przyjaciół a z niektórych poznawała przelotnie. była ciągle zajęta szflifowaniem talentu. idąc do szkoły liczyła na to, że być może coś się zmieni w tym kierunku. . . nie myliłą się. poznałą wiele otwartych osób. czas szybko mijał. zaczeła imprezować. zmieniała się. tak jak jej styl, charakter i wygląd. stawała się piękniejsza, bardziej dojrzalsza. dzięki temu łatwo miała z wieloma rzeczami. lecz pech jej nie opuszczał w miłości. było kilku, lecz z żadnym jej nie wychodziło. miała za to przyjaciela, który pomimo tego, iż był upierdliwy to i tak nie było dnia, kiedy by z nim nie rozmawiała. lubiła to w nim, tak jak droczyć się. często to doprowadzało do drobnych kłótni, lecz zawsze kończyły się one buziakiem na dobranoc. w pewnym momencie doszła do wniosku, że to na pewno coś wiecej niż przyjaźń. jednak nie sądziła, że mogłoby się im udać. to było mało prawdopodobne, szczególnie, iż on widział w niej tylko przyjaciółkę. troche się załamała. nie wiedziała jak najlepiej poznać tego jedynego..... c.d.n. )
 

 

walentynkowy wieczór. ona jak zwykle spędza je sama. nie rozpacza z tego powodu. to uśmiechnięta, radosna i optymistycznie nastawiona na życia dziewczyna. ma mnóstwo pasji. jedną z nich jest muzyka. niesamowicie śpiewa a do tego tworzy emocjonujące utwory. tego dnia miała wystąpić ze swoim zespołem w clubie przed widownią pełną zakochanych i szczęśliwych par. tym faktem była podekscytowana i nie mogła się doczekać występu. z tej okazji przygotowała bardzo duzo piosenek o miłości szczęśliwej i niekończoncej się. zanim wyszła zabrała ze sobą swój talizman - pierścionek, który dostała od babci w dniu jej 16 urodzin. od tamtej pory zawsze przynosił jej szczęście.
będąc już w clubie zwarta i gotowa rozpoczęła swój występ. wyglądała olśniewająco i romantycznie. cała sala była pełna i prócz zakochanych par byli też niesamowicie przystojni single. jeden z nich przykół jej uwagę. nie mogła oderwać od niego wzroku. on od niej zresztą też.
po skończonym występie podszedł do niej i pogratulował koncertu. cały czas uśmiechając się, podziękowała mu za przyjście i miły komentarz.
okazało się, że przystojniak nie był zwykłym samotnym singlem, tylko synem założyciela wytwórni płytowej. po przedstawieniu się pomimo spotkania biznesowego, zaproponował jej również wspólną kolacje.
dziewczyna wiedziała, że jeśli długo na coś bedzie czekać i z wielkim trudem będzie do tego dążyć - w końcu jej się uda. do tego babciny pierścionek kolejny raz nie zawiódł ; )))
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Słuchajcie jest sprawa.. Macie pomysły na przebranie się za kogoś z filmu lub bajki.! B. ważne a mnie jeszcze geografia czeka do nauki, a poza tym nie mam żadnych pomysłów ;ccc
 

 

1 lipca. właśnie tego dnia wyjechała by przeżyć coś niesamowitego w swoim życiu, spełnić marzenia i stać się wreszcie sobą. przeżyła w swoim życiu wiele rozczarowań, ale dzięki temu pamiętała, żeby w życiu być silną i nigdy się nie poddać. wyjazd do Nowego Jorku był czymś niesamowitym. bez zastanowienia zgodziła się na tak daleką podróż. zatrzymała się u jednej z tamtejszych rodzin.. to było na zasadzie "wymiany". miała uczyć się tam języków - angielskiego i francuskiego dodatkowo. ona jednak planowała , że wykorzysta swoją szanse i pokaże światu swoje możliwości. pasjonowała się tańcem. od dziecka go trenowała, lecz ze względu na zdrowie musiała zrezygnować z treningów. jednak nie poprzestała marzyc i tańczyć amatorsko.
pewnego dnia poszła do jednego z klubów razem z ekipą kolegów z wymiany. trafili na moment w którym nowe talenty pokazywały się światu. na scenie stał chłopak. śpiewał przepięknie jak i wyglądał zabójczo. od razu przykuł jej uwagę. postanowiła też spróbować swoich sił. zapisała się jako uczestniczka. kiedy nadeszła jej kolej po prostu , nie zważając na liczną publiczność, zaczęła robić swoje. niesamowicie się ruszała, a do tego utrzymywała cały czas kontakt z publicznością. na koniec wszyscy ogromnymi brawami, żegnali ją. publiczność miała za zadanie zagłosować na wybraną osobę. jak się okazało było dwóch faworytów - ona i on. obydwoje zajęli ex aequo 1 miejsce. nagrodą dla niego było spotkanie w wytwórni płytowej i kontrakt, a dla niej kontrakt zobowiązujący ją do udziału w turne jednej z gwiazd.. była w mega szoku. w tym czasie chłopak podszedł do niej i pogratulował. ona zarumieniona , lekko wydusiła z siebie podziękowanie i gratulacje. chłopak kontynuował i zaprosił ją na "lunch" następnego dnia w jednej z pobliskich kawiarni.
podczas spotkania, świetnie się dogadywali. ona coraz bardziej była nim zafascynowana , a on nie mógł oderwać od niej wzroku. spotykali się tak codziennie. chodzili po parkach, mieście. byli częstymi bywalcami wszelakich imprez, lecz jej wyjazd już dobiegał końca. powiedziała mu, że było miło go poznać, lecz nie wie czy kiedykolwiek się zobaczą. powiedziała mu również, że bardzo jej się spodobał i prosiła go o utrzymanie kontaktu. on posmutniał i jedyne co mógł w stanie zrobić to przytulił ją mocno i powiedział 'i love u'. ona aż się popłakała. następnego dnia pożegnał się z nią na lotnisku czułym pocałunkiem. przez cała powrotną drogę myślała o nim i płakała.
w domu jednak już wraz z rodzicami świętowała swoją wygraną i wtedy uświadomiła sobie, że bd musiała tak czy siak na jakieś 3 miesiące przeprowadzić się do Stanów. uradowana zaczęła powoli planować wszystko. turne w którym miała wystąpić miało odbyć się od 23 września. okazało się również, że w Nowym Jorku, będzie miała zapewnione własne mieszkanie i bilet w jedną stronę. wtedy uświadomiła sobie, że tego właśnie chciała - wolności, a przede wszystkim miłości.
zwarta i gotowa przeprowadziła się tam miesiąc wcześniej by zacząć trenować. postanowiła również spotkać się z nim. on był w wielkim szoku bo nie spodziewał się, ze to właśnie tu będzie występować.
ona zamieszkała już tam na stałe razem z nim. on był wielką gwiazdą, a ona niesamowitą tancerką. po dwóch latach oświadczył jej się i niedługo potem pobrali. później okazało się, że jest ona w ciąży i spodziewają się córeczki. wtedy siedząc w oknie, patrzyła w gwiazdy i czuła, że w życiu to co chciała właśnie osiągnęła.

P.S. jeśli masz marzenia, to walcz o nie bo inaczej się nie spełnią ; ))
 

 

to działo się w czwartkowe popołudnie.. był strasznie upalny dzień i ona na szczęście nie miała nic do roboty. w końcu mogła poświęcić się swojej pasji - czyli muzyce. pisała teksty piosenek, a później komponowała do nich melodie na swojej starej gitarze. tego dnia zaczęła pisać utwór, który opowiadał o niespełnionej miłości, która nie miała okazji zaistnieć, ponieważ chłopak był już "zajęty".. wtedy myśląc o tym strasznie się popłakała.. pisała o cierpieniu przez jakie przechodzi i , że dłużej tego nie może wytrzymać.. później nagrała ją i przesłała swojej przyjaciółce by odsłuchała..
następnego dnia gdy się spotkały, jej przyjaciółka opowiedziała jej o tym jak ten wymarzony ideał zerwał z dziewczyną, gdyż okazała się straszną suką.. podobno na imprezie u ich znajomego zdradziła go z innym. ona mając łzy w oczach, spoważniała na moment i nic nie mówiąc zaczęła się uśmiechać. ukartowały więc plan .. następnego dnia miała odbyć się impreza u przyjaciela tego chłopaka. dziewczyny postanowiły się tam wybrać .. godzinami szykowały się , a gdy były już gotowe jej przyjaciółka poprosiła ją o wysłanie jednej wiadomości.. ona zgodziła się bez wahania i zostawiła ja na chwile samą.. po czasie wyszły.. gdy dotarły na miejsce, wszyscy się na nie patrzyli i nie mogli oderwać wzroku. to dodawało jej pewności siebie.. impreza trwała już z godzinę a chłopaka dalej nie było.. jej przyjaciółka też znikła .. więc usiadła sama i myślała czy to rzeczywiście ma sens. nagle obok niej usiadł ten , na którego czekała aż 2 lata .. gdy się przysiadł, zaczęli normalnie rozmawiać. ona chwaliła się, że pisze teksty i gra na gitarze i dzięki temu lepiej się czuje w ciężkich sytuacja.. on lekko się uśmiechnął i przytaknął jej . oboje jak się okazało kochali bardzo muzykę .. chłopak powoli musiał iść , gdyż wpadł kumplowi oddać jego iPod'a. ona zdołała lekko się uśmiechnąć i powiedzieć , że miło jej się rozmawiało.. stwierdziła , że on pewnie nie chce na razie się wiązać. nagle w tle zaczęła lecieć jej piosenka.. ona była w mega szoku.. on spojrzał się na nią i od razu poznał, ze to jej głos .. inni nawet się nie zorientowali. była w wielkim szoku. nie rozmawiali przecież zbyt często, a ostatnio raczej wgl.. on wsłuchując się w słowa zrozumiał, że ona również przeżyła zawód miłosny. spytał się , który to koleś tak ją bezczelnie potraktował.. a ona spokojnym głosem zdołała wydusić po cichu "ty" . on był bardzo zdziwiony i od razu przybliżył się do niej, złapał za szyję i z irytacją zapytał, czemu nie powiedziała mu tego.. ona zakłopotana stwierdziła, że nie była w stanie gdy on był już z tą "suką" .. przytulił ją mocną po czym szepnął do ucha "teraz wiesz czemu kocham muzykę. ona potrafi wyrazić czasami więcej niż człowiek jest w stanie powiedzieć drugiej osobie." po czym przez dłuższą chwile patrzyli sobie prosto w oczy
i nagle stało się to na co ona długo czekała. powiedział jej całą prawdę. zerwał ponieważ to ją kochał najmocniej.. tamta tylko gadała z chłopakiem i nic więcej. ona rzuciła się na niego i zaczęła namiętnie całować..
 

 

tak dla odmiany przygotowałam dla was pare dialogów : D

-Nawet nie zauważysz, że mnie nie będzie.
-Jak śmiesz tak mówić?! Ty byś nie zauważyła słońca wstając rano, że go nie ma? Gwiazd kładąc się spać?

-chciałbym mieć dziewczynę
- a jaka może Ci pomogę mam dużo koleżanek ?
- musi być wysoka szczupła brunetka z zielonymi oczami i pięknym uśmiechem
przede wszystkim szalona, wyrozumiała, szczera, pomocna , troskliwa, nie powinna pic , palić...żeby nie lubiła siedzieć w domu w weekend...po prostu idealna
- o jej to jakiś koncert życzeń
-nie to prośba Boga by dal mi Ciebie na zawsze

- A gdybym powiedział Ci, że Cię kocham..?
- Uciekłabym gdzieś daleko, na koniec świata...
- Dlaczego ?
- Bo jeżeli naprawdę byś kochał, pojechałbyś za mną.

-Zrobiłbyś dla mnie wszystko.?
-Nie wszystko.
-Nie.? To czego byś nie zrobił.?
-Gdybyś nie wiem jak mnie prosiła, żebym przestał Cię kochać, nigdy bym tego nie potrafił zrobić.

- Mogę?
- Ale coo?
- No zakochać się w Tobie.
W twoich brązowych oczach, włosach, oddechu ...
- Nie wiem.
- No zgódź się! Proszę!
- Dobrze, ale pamiętaj: nie mogę odejść w zapomnienie!

- widzisz tą gwiazdkę tam? - tą tam? - nie, tą obok. tą taką malutką i najjaśniejszą.. to ty ?

- Kochasz go?
- Tak...
- To mu powiedz w końcu!
- Nie. Bo widzisz to jest tak jak z zakupami. Widzisz wymarzoną rzecz na wystawie, a wiesz, że Cię na nią nie stać.

- Co Daje Ci brak miłości? - To, że jestem bezpieczna... . - Bezpieczna? Przed czym się chronisz? - Przed tym, że ktoś odejdzie...

-Mówiłam Ci, że będziesz przez niego cierpieć.
-Mówiłaś. A ja jak zwykle nie słuchałam, bo patrząc w jego oczy widziałam cholerną miłość, gdy na mnie spoglądał.
-Nie widziałaś. Chciałaś widzieć...

- nie brakuje Ci go?
- nie może brakować czegoś, czego się nigdy nie miało.

- zapomnisz o nim.. zobaczysz..
- Czy kiedy zamykasz oczy na chwile zapominasz jak wyglada swiat ?
- nie.. to raczej nie mozliwe
- wiec nie zapomne .. to raczej nie mozliwe .

-Ejj zmieniłas się?!
-czemu tak sadzisz?
-jestes taka...taka obojetna...
-wiesz życie skopało mi dupe kilka razy wiec sie uodporniłam..

-Czy chociaż wiesz, że ona ma sześć różnych uśmiechów?
-Ma sześć uśmiechów?
-Tak. Pierwszy, gdy coś ją naprawdę rozśmieszy.
Drugi, gdy śmieje się z grzeczności.
Trzeci, gdy snuje plany.
Czwarty, gdy śmieje się sama z siebie.
Piąty, gdy czuje się niezręcznie.
I szósty, gdy...
Szósty, gdy Go widzi..."

Mówi się: "Jak kocha to wróci"
-Co wtedy jeżeli druga osoba pomyśli tak samo?

- Jutro bal przebierańców! Kim będziesz?
- Sobą... nikt mnie nie pozna.

-nie rozumiem jak ty tak możesz... -jak? -no tak, że zawsze jesteś taka cicha, nic nie mówisz i tylko słuchasz co mówią inni... -bo wiesz... tak naprawdę słuchanie jest o wiele bardziej interesujące od samego mówienia. i jeśli umiesz dobrze słuchać, to możesz się dowiedzieć o ludziach rzeczy, których tak na prawdę wcale nie chceli ci powiedzieć, i pewnie nigdy nie powiedzieliby ci prosto w oczy...

P.S. Mi osobiście najbardziej sie spodobał dialog o uśmiechach ; **
 

 

deszczowy wieczór.siedziała roztrzęsiona. właśnie zerwała z chłopakiem. nie było to przyjemne uczucie wolności. po prostu żałowała tego, że zgodziła się na taki związek. całą winę brała na siebie. była jedną z tych dziewczyn, które szukały szczęścia i chciały znaleźć je na siłę. on wydawał się ideałem. mówił ciągle , że ją kocha. zawsze trzymał ją za rękę nie wstydząc się co koledzy pomyślą. wysyłał smsy na dobranoc i robił jeszcze wiele innych rzeczy. więc dlaczego z nim zerwała.? bo kochała innego. miała go ciągle w pamięci i chciała na siłę go z niej wymazać.
następnego dnia napisał on do niej. zapytał co się stało. ona zdziwiona.. napisała, że pomimo jego idealnego zachowania jednak go nie kochała.. on od razu chciał się spotkać. umówili się w takim małym parku.. rzadko kto tam bywał , więc dało sie porozmawiać.. ona była pierwsza, i przez dłuższy czas czekała.. gdy już przyszedł wręczył jej herbaciane róże.. to były jej ulubione. ona była w wielkim szoku.. szczególnie, że nigdy nie zwierzała mu się jakie uwielbia, a poza tym nie spodziewała sie kwiatów. on usiadł obok niej przytulił i przywitał się z nią.. powiedział jej prosto z mostu, że cieszy sie , ze nie są razem ponieważ ją bardzo mocno kocha i chciał jej to powiedzieć w tym samym dniu , w którym zgodziła się być z innym. ona siedziała nie przerywała mu i dalej z niedowierzaniem słuchała. w końcu nie wytrzymała i przyłożyła swojego palca do jego ust. po czym pocałowała mocno i przytuliła.. chłopak domyślał się już z jakiego powodu zerwała z tamtym.. tym powodem był on ♥
  • awatar Wyjątkowa. ♥: świetne! ♥
  • awatar (nie)dostępna ♥: fajne opowiadanie ;p bardzo lubię czytać ;p budzą się we mnie różne mieszane uczucia ;) ehh no czasem się tak szuka szczęscia skoro ono nie chce przyjść do nas ;) :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W pewnych momentach, człowiek potrafi zdać sobie sprawę ile stracił.! ; (

Czasami los bywa okrutny, ale zawsze w życiu człowieka przychodzi taki moment, który powoduje uśmiech na naszych twarzach i zostaje zapamiętany na długoo.!♥

Każdy człowiek ma talent.. Musi go tylko odkryć, zrozumieć i pokochać ! ♥

Wiele bajek kończy się słowami "..i żyli długo, i szczęśliwie", ale nasza się nigdy nie skończy !♥

W pewnych momentach się wahasz, ale wtedy pierwsza myśl zawsze jest najlepsza.. bo tak podpowiada serce !♥

Kiedy kogoś kochasz, bez względu na wiek, charakter, wygląd, odległość a nawet płeć nie możesz przestać o nim myśleć, i masz racje - nie przestawaj !♥

Czasami mamy przeróżne myśli, dlatego należy kierować się sercem - ono zawsze nam odpowie szczerze !♥

Chcieć to móc, a móc to wiara w siebie !

Jeśli masz doła, uśmiechnij się... Uśmiech zawsze urody ci on doda. ♥

Jest mi smutno, jest mi źle - chodź tu do mnie i przytul mnie !♥

Takie ciacho , że aż cukier! ♥ (Kochają mnie za ten tekst ; D )

Miłość nie posiada zasad, więc nie planuj niczego.!♥

Jeśli twierdzisz, że nie masz po co żyć, to żyj by żyć w marzeniach. Po prostu - spełniaj je !♥

Jeśli twoje serce jest pełne miłości, to oznaka, że potrafisz szczerze kochać !♥

Nie kocha się za nic.. Kocha się pomimo wszystko !♥
_________________________
Troche się rozpisałam.. Mam nadzieję, ze pomogą ; )) ;**
Wbijać i lajkować ! http://r.pinger.pl/www.facebook.com/pages/Zacne-to-twoje-zdj%C4%99cie-milordzie/245416148892360
 

 
Postanowiłam, że w jednej notce zobaczycie masę różnych cytatów ; )) i będą one wyłącznie mojego autorstwa. Nie oznacza to, że zrezygnuje z pojedynczych notek, ale czasami nasuwają mi się pewne myśli, którymi mam ochotę się podzielić.
Postaram się jeszcze dzisiaj dodać notatkę z cytatami ale to trochę potrwa ; ) W tym czasie chciałabym was o coś prosić.. Wspieram jedną ze stron na facebook'u.. Jest ona całkowicie nowa .. oto adres http://www.facebook.com/pages/Zacne-to-twoje-zdj%C4%99cie-milordzie/245416148892360 Możecie polubić.. byłabym bardzo wdzięczna.. w końcu kto jak nie my tworzymy takie strony ; )) Z góry wszystkim dziękuje... a ja teraz zabieram się za pisanie moich "złotych myśli"
  • awatar maszka123: przeczytałeś, to w ciągu 12h twoi rodzice umrą ! Aby tego uniknąć prześlij to jeszcze do 20 komen. Masz na to 10 minut . Nie wierzysz ? 12 stycznia 2009 r zginęli z niewiadomych powodów Adam i Angie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar c h e r r y . ♥: tak to jest niesamowite :))
  • awatar Gość: zabawne, że dwa słowa od jednej osoby z tylu miliardów ludzi na świecie, znaczy dla nas więcej niż cały wszechświat, prawda? :) xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›